czwartek, 16 lutego 2012

cieplutko!

Ależ cieplutki otulak sobie udziergałam! Miałam w zapasie 4 motki Malwy. Wzięłam druty (ulubione KP nr 5) i z podwójnej nitki Malwy udziergałam w trybie expresowym (dwa popołudnia) takie oto wdzianko. Żeby nie było, że tak całkiem na czarno, to dookoła nafilcowałam wzorek.


Ładne? 

2 komentarze:

  1. Twoje filcowanki są naprawdę niezwykłe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale potrafisz ozdobić! Te kwiaty pasują idealnie! Niby na ludową nutę. Super!

    OdpowiedzUsuń