wtorek, 21 sierpnia 2012

ale burza!

Jak nigdy się burzy nie bałam, tak wczoraj poczułam dreszczyk emocji na ciele! Siedzę sobię w kuchni przed oknem, lakieruję dzban dla Lilii, a tu nagle słyszę krzyki sąsiadów na podwórku "uciekajcie do domów"! Patrzę, a na podwórku robi się trąba powietrzna, pranie sasiadki zerwało ze sznurków, pieluchy latają, kurz wije się ponad dachy! Ja latam po mieszkaniu, zamykam okna, kot uciekł do łazienki! Wszyscy uciekli do kamienicy, pozamykali drzwi i patrzymy ;-/
Za chwilkę wszystko ucichło na szczęście, ale co strachu nam napędziło!
A mój osobisty fotograf (mąż :-)) robi zdjęcia ze stoickim spokojem :-) Później zobaczyłam jakie ładne :-)

Chmury, chwilkę po tej dziwnej trąbce podwórkowej :-)


                                                                         widok z pokoju

                                                                           widok z kuchni


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz