poniedziałek, 27 sierpnia 2012

szyłam...

Weekend spędziłam na szyciu dla siebie i nie tylko. Choć dziergania nie zostawiłam całkowicie :-)
Już jest koniec lata, ale z pawlacza wyciągnęlam jeszcze kawałek letniego materialu i pomyślałam, że uszyję sobie bluzkę, taką zwiewną, lekką. Krój prosty, ale ładny :-)






W tamtym roku szyłam też dla syna mojej koleżanki z pracy szlachecki kontusz. Wczoraj go trochę przerabiałam, a wygląda tak:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz