poniedziałek, 29 lipca 2013

haftowany pokrowiec na deskę do prasowania

Moja deska do prasowania już od dawna prosiła o nowy pokrowiec, stary nadgryziony zębem czasu i przypieczony żelazkiem niestety nie nadawał się do użytku. W sobotę szyłam calutki dzień i przy okazji powstał też nowy pokrowiec z wyhaftowanym motylkiem :-) A jak nowy pokrowiec, to i nowa podusia na szpilki i igły też z motylkiem :-) Stary pomidorowy igielnik, który dostałam od mojej Mamy dokładnie 25 lat temu, zaniosłam do pracy, gdzie w razie odzieżowej awarii jestem również "pogotowiem krawieckim" :-)





10 komentarzy:

  1. takie prasowanie teraz będzie przyjemne:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prasować Qrko lubię bardzo, a teraz jak mam "nową" deskę, to dopiero mam parcie na prasowanko :-) W planach mam jeszcze zrobić nowy pokrowczyk na rękawnik, żeby pasował mi do deski :-) poszukuję jeszcze takiej deski do prasowania, co nazywa się "naramiennik" - kiedyś jak chodziłam do szkoły krawieckiej, to takiej nazwy używałyśmy. Jest to deska, na której rozprasowuje się szwy naramienne i główki rękawów :-)

      Usuń
  2. Świetny pokrowiec - motylek jest przepiękny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny pomysł:) wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie :) A pomidorek z tymi szpileczkami wygląda jak truskaweczka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Esterko śniłaś mi się tej nocy! W moim śnie byłaś właścicielką pracowni w, której szyłam suknie! :D

    Ps. Mam nadzieje, że mój mail z podziękowaniami do Ciebie dotarł, bo nie dostałam odpowiedzi :*

    OdpowiedzUsuń
  6. O! Bradzo fajny sen - ja i pracownia, to jest to o czym marzę :-) A suknie możesz u mnie szyć :-)
    Mail doszedł oczywiście, byłam pewna, że odpisałam, aż do dzisiaj.... :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz tylko uważaj żeby go nie przypalić:))

    OdpowiedzUsuń
  8. mam nowe żelazko, więc nie przypalę :-)

    OdpowiedzUsuń