sobota, 7 września 2013

i po ślubie....

Dzisiaj moja szwagierka wychodziła za mąż :-) Radość przeogromna i impreza też niczego sobie :-) Choć skromna, bo zaledwie 16 osób, ale piękna :-) Szwagierka miała na sobie sukienkę uszytą przeze mnie, pokazywałam ją kilka postów temu. Skromna, więc i moje ubranko nie mogło odbiegać od "normy". Uszyłam sobie białą lnianą bluzeczkę i do tego niebieska prosta spódnica. Do bluzki upięłam niebieskiego małego kwiatka, włosy uczesałam w kok i również małe kwiatki :-) Skromnie, ale uroczyście. Przyjęcie było naprawdę wspaniałe, wszyscy bawiliśmy się świetnie. Szkoda tylko, że mój mąż nie ma więcej sióstr, które mogłyby za mąż pójść :-))))) 

Kilka ujęć: 





3 komentarze:

  1. Ślicznie wyglądałaś :-) Nie mogę się na Ciebie napatrzeć...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ladnie szwagierce , slicznie uszyte,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Elegancki komplet wizytowy, fryzura dodała mu szyku, podoba mi się :))

    OdpowiedzUsuń