środa, 6 listopada 2013

zamotało mnie.... i kota też ....

Zachęcona wyrobami Madebymali, wyciągnęłam młynek dziewiarski, kilka pojedynczych motków włóczki  i zrobiłam zamotki. Włóczki różne: Ebruli, Lame, Sal Abiye, Kotek i Angora Ram.  Każdy zamotek ma 20 metrów sznurka i spinany jest szydełkowym kwiatkiem. 






A wszystkiemu przyglądała się moja kocia. Kiedy już się zmęczyła, najzwyczajniej usnęła :-) 




13 komentarzy:

  1. No ślicznie wyszły:)Cieszę się,że do motania zachęciłam:)Kiedy pokażesz swoje fioletowe cudeńko?bo się doczekać nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już niedługo pokażę, jeszcze chwilka Malwinko :-) pozdrawiam

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają te szaliczko-sznureczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam:-) są ładną ozdobą i jeszcze szyję ogrzeją :-)

      Usuń
  3. Ale się nakręciłaś! Świetne kolory. A kota ma fajny wzorek na brzuchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kocia cała jest taka własnie we wzorki, a brzuszek ma najładniejszy :-)

      Usuń
  4. Cudne zamotki :-) Fantastyczne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, są cudne :-) pozdrawiam Kasiu

      Usuń
  5. świetnie wyglądają, zastanawiam się jednak nad tym młynkiem, czy to są takie 4 kołeczki wbite w podstawkę?, gdzies takie cos widziałam.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te cztery kołeczki, to jest lalka dziewiarska. Ja młynek zakupiłam na www.e-dziewiarka.pl. Nie wiem, czy jeszcze są, ale ogólnie to taki młynek jest dostepny. I bardzo polecam taki zamotek :-) pozdrawiam

      Usuń