czwartek, 27 lutego 2014

uszanować stare!

Dostałam już jakiś czas temu włóczkę, kupioną dokładnie 30 lat temu! Pamiętam te włóczki i pamiętam też jak ciężko było je dostać. Kiedyś moja Mama przyszła z zakupów i chwaliła się Tatuśkowi, że udało jej się "wystać" cztery motki włóczki! Dwa niebieskie i dwa białe! Nigdy nie zapomnę z jakim wielkim zapałem robiła na drutach czapki dla mnie i dla mojej siostry :-) Teraz kiedy dostaję "stare" włóczki, nigdy ich nie wyrzucam, ale zawsze coś z nich zrobię :-) Dzisiaj prezentuję zamotek z włóczki CHMURKA z łódzkiej fabryki Anilana - kolor wrzosowy, kosztowała całe 650 złotych :-) Czy ktoś pamięta tę włóczkę? 







Metkę - popularną niegdyś tzw "etykietę zastępczą" (czyli nie przyciągającą wzroku zwykłą pieczątkę na białym papierze) zostawiłam na pamiątkę :-)

3 komentarze:

  1. Jakie wspomnienia... :-) Śliczny kolor - zamotek cudowny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam ból rąk jak mama zwijała kłębki :) Świetny kolor i świetny zamotek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny zamotek wyszedł a włóczkę pamiętam i zwijanie pamiętam:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń