poniedziałek, 19 maja 2014

przeróbki spódnic, których nie noszę ...

W trakcie urlopu postanowiłam posprzątać pawlacze. Mam dwa :-) Jeden z ubraniami, drugi z materiałami do szycia i innych robótek :-) Pierwszy wpadł w moje ręce ten z ubraniami. Odłożyłam na jedną kupkę te ulubione, a na drugą odkładałam te, które nie nosiłam dość długo. Po co je trzymam, nie wiem. Człowiek chyba tak ma.... zawsze się może przydać :-) Nie mam zwyczaju wyrzucać ubrań, albo je komuś oddaję, albo przerabiam na kogoś innego :-) I tak np. wyciągnęłam dwie spódnice, nie noszone od trzech lat. Przerobiłam je dla małej W., ku jej uciesze zresztą :-) Już wiem, że się podobają :-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz