poniedziałek, 5 maja 2014

szydełkowa chusta podróżna :-)

Ostatnio dużo podróżowałam i zawsze jak tylko gdzieś wyjeżdżam biorę ze sobą druty lub szydełko i dziergam :-) 20 maja podczas podróży do Poznania zaczełam szydełkować chustę. Skończyłam ją wracając w sobotę z urlopu :-) 
Włóczka - Angora Granit Sim NAKO, szydełko nr 3. Zużyłam cały motek, czyli 530 metrów. 





Urlop podzieliłam sobie na dwie części - jedną spędziłam w Łodzi i na Babach Górnych, drugą w domu rzucając się w wir maszyn do szycia, drutów, szydełek i włóczek, których przywiozłam tylko dwie walizki :-)))))) 

Kilka migawek z podróży: 


dzisiejsze pociągi - tylko podróżować - komfort i szybkość! 

                                       Łódzka Manufaktura 
                                 
                                    Arelan :-)))))

                                      Łodzkie Muzeum Włókiennictwa - polecam ;-)





 
                                      "Babskie" krajobrazy - również polecam ;-) 






2 komentarze:

  1. Z całego serca popieram takie spędzanie urlopu :-) a nie tak jak ja... chora w łóżku... ;-)
    Piękne zdjęcia. Chusta rewelacyjna - cudowne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Twoje chusty, jak zwykle śliczna.
    Świetny urlop, te krajobrazy... cudowne.
    A do muzeum w Łodzi muszę się wybrać, dobrze, że mówisz :)

    OdpowiedzUsuń