wtorek, 9 czerwca 2015

aksamity, sukna i dawne stroje...

Znów poświęciłam trochę czasu na szycie strojów z dawnych lat. Suknię uszyłam z aksamitów z bawełnianym podszyciem. Są stare, w niektórych miejscach musiałam je podreperować. Dół składa się z dwóch spódnic z tafty i wierzchnia część z aksamitu. Do tego koronki przy dekolcie i rękawach. Z tyłu sukni jest wiązanie gorsetowe.







A to już męski ubiór. Dla Pana Pawła, który oprowadza gości zwiedzających nasz żagański pałac. Uszyłam go z sukna atłasowego. Podszewka jedwabna. Na stójce, z marszczonymi rękawami. Do tego bawełniany, haftowany żabot, przypinany do ubrania lub do koszuli. 






2 komentarze:

  1. Cuda! Wszystkie wycieczki, zamiast podziwiać Pałac, będą skupione na strojach. Jestem tego pewna. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe stroje. Przepiękna suknia - sama z przyjemnością bym taką ponosiła... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń