wtorek, 7 lipca 2015

inna sukienka na lato...

No i zrobiło się gorąco :-) I z tej też okazji uszyłam sukienkę typowo na gorące letnie dni. Jest nieco inna, ma nietypowy krój. Na wzór dostałam starą, już dobrze sfatygowaną sukienkę i miałam uszyć identyczną. Najbardziej cenny był dół :-) Składa się z 8 klinów. Niby nic takiego, ale pod spodem do każdego szwu wszyłam 15 cm sznureczki, które związane tworzą piękny, drapowany klosz. Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałam takiego rozwiązania w sukienkach. Sukienka cała jest uszyta z bawełny domieszką czegoś chłodnego :-)








2 komentarze:

  1. Jakie cudo... Przepiękna sukienka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń