czwartek, 29 października 2015

stary, nowy taborecik

Ten taborecik ma z pewnością około 30 lat. Czas odcisnął na nim swoje piętno, ale też dziadkowie pozostawili po sobie na nim ślad. Każdy malował i odnawiał. Teraz wpadł pod moje ręce i szczerze mówiąc, największym problemem było własnie zetrzeć wszystkie warstwy starych farb. Okurzyłam całą pracownię, nim moja szlifierka uporała się z nimi, a taborecik zrobił się nieco cieńszy. Wyglądał tak: 





Po grubszym oszlifowaniu, nałożyłam na taboret ciemno brązową farbę. 



Następnie nawoskowałam i nałożyłam farbę kremową. 


Później przecierałam, nakładałam wzór i lakierowałam. Teraz taborecik ma nowe życie i może służyć następne 30 lat :-) 







3 komentarze:

  1. Wspaniale odnowiłaś stoliczek - bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taborecik cudny przedsmak.:))))

    OdpowiedzUsuń