poniedziałek, 28 grudnia 2015

remont biurka

Dostałam do renowacji biurko, ładny model, dobre drewno. Tylko w kolorze niepasującym do stylu wnętrza, w którym ma stać. Miałam je odnowić i nadać mu kolor zachodzącego słońca w Afryce ;-) Hmm.. temat do dyskusji, ponieważ Afryka jest duża i musiałam ustalić w jakim rejonie tego kontynentu to słońce ma zachodzić. Okazało się, że chodzi o środkową Afrykę, tą czarną, przypaloną, kolory ognia, a nie Sahary, czy też inne. Zabrałam się więc za pracę. Już na samym początku napotkałam ogromny problem. Za żadne skarby nie mogłam zetrzeć farb, którymi biurko było malowane. Szlifierka nie dała rady, pozostało mi więc tylko ręczne ścieranie, najgrubszym papierem, jaki był dostępny. Zabrało mi to półtora tygodnia. Następny tydzień nakładałam kolory, by uzyskać to "afrochinto" :-) Jak nie pasowało to znowu ścierałam. Dopiero, gdy nałożyłam bejcę w kolorze palisander i na to patynę w kolorze miedzi, uzyskałam zadowalający efekt.  Na koniec całość polakierowałam i gotowe ;-) 

Przed:




I po:











2 komentarze:

  1. - Te meble są hebanowe?
    - Nie, te meble cheba stare :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj bardzo ładnie wyszło to biureczko!Wygląda jakby to był eksponat z muzeum:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń