niedziela, 18 czerwca 2017

suknia ślubna

Miała być skromna, a jednocześnie romantyczna i wzniosła jak na tą chwilę. Zakupiłyśmy więc delikatną koronkę haftowaną, jedwabną satynę i delikatny muślin  w kolorze złamanej bieli. Z koronki uszyłam tylko górę sukni i malutki rękawek. Dół sukni tylko z satyny i muślinu. Suknia zapinana jest z tyłu na zamek. Dół sukni wykończony jest tzw. rolerem. Do sukni uszyłam szal, w razie jakby pogoda nie dopisała ;-) 









3 komentarze: